Image Hosted by ImageShack.us
Nie daj się! Badaj się!
RSS
niedziela, 24 stycznia 2010
64.

Nie pomyślałabym, że w tym strasznym miesiącu styczniu będę dodawać więcej notek niż w innych, pięknych i spokojnych miesiącach. Jeśli życie jest tak nieprzewidywalne to może moja minimalna wiedza pozwoli mi pozdawać egzaminy.

szczotko, szczotko, hej szczoteczko!

Dzięki syberyjskim mrozom (pan w eremefie tak mówił!) przypomniałam sobie o szaliku, na który chorowałam jakiś czas, bo ma kieszenie (w sam raz na chusteczki higieniczne). Kieszenie uwielbiam i mogłabym je mieć nawet przy czapkach.

Robię sobie z bloga życiowy blogasek, ale to mój blog a przede mną jeszcze wszystkie egzaminy. Zaczynając od jutra, od ósmej trzydzieści(!).  Proszę więc o wybaczenie za przynudzanie tych, którzy czytają te głupoty.

Proszę zwrócić uwagę z jaką niepewnością patrzę w przyszłość, jak już zastanawiam się skąd wezmę pieniądze na wykupienie warunku z historii (ma ktoś pożyczyć? oddam jak po studiach pójdę pracować w macdonaldzie). Można również zaobserwować ziarnko nadziei, ale co miałam na myśli to nie jestem pewna. Najbardziej prawdopodobne jest to, że już miałam iść robić hamburgery.

 

szalik orsay

czapka h&m: 10zł

spódnica h&m

kurtka, buty next: sh

20:58, bohomazy
Link Komentarze (4) »
czwartek, 21 stycznia 2010
63.

Jak tylko zobaczyłam tę bluzkę ze smutną dziewczynką pomyślałam, że to ja. Jednocześnie wyczuwam w niej irytację i pozytywne nastawienie.

Ja bym jednak nigdy nie spacerowała z pieskiem. Chyba, że z Puszkiem, którego dostałam    w podstawówce od koleżanki na urodziny. Które to urodziny były nie pamiętam, ale najbliższa rocznica mojego narodzenia wymusza podkówkę jak u dziewczynki z kucykami.

Od nauki miesza mi się w głowie, więc mała wariacja koszulkowa, tadam!

mała blondynka (to musi być blondynka!) : fishbone, 19,95zł

 

 

 

A teraz idę szukać tej części mózgu, ktora odpowiada za chęć przyswajania wiedzy.

(Znaczy, ja się lubię uczyć, ale kucia nie zdzierżę!)

PS. Inne części mózgu, które sprawiłyby, że byłabym mądrzejsza też z chęcią przyjmę.

19:53, bohomazy
Link Komentarze (2) »
czwartek, 14 stycznia 2010
62.

Nawet jeśli ten blog jest beznadziejny to i tak go lubię, bo jest odskocznią od nauki.

A na uczelni(ach) wyglądałam dzisiaj tak jak poniżej. No, miałam moją ulubioną bluzę, ale na zdjęciu nie wyszła za dobrze, a jako, że nie widać jej całego piękna (które możliwe, że tylko ja widzę) to nie będę jej upubliczniać.

Jeszcze małe wyzwanie i wracam do nauki czegoś co wybiorę dzikim trafem (jeszcze nie wiem co to takiego, ten dziki traf). Mianowicie, mam za dużo ubrań, części nawet nie kojarzę, nowe ubrania potrafią przeleżeć rok z nieoderwaną metką. A i tak zazwyczaj wyglądam jak łajza. Albo jakbym dopiero wyszła z łóżka (częsty zarzut dość).

Dzisiaj byłam u fryzjera. Nie wiem po jaką cholerę skoro zazwyczaj mam związane włosy.

 

buty next : sh

spodenki vero moda : sh

czarna bluzka : sh

szara : fishbone 3,95zł

zakolanówki : sh

22:37, bohomazy
Link Komentarze (3) »
sobota, 09 stycznia 2010
61.

Na myśl o sesji wyobrażam sobie jak moja głowa leci hen, daleko. A zima wcale nie poprawia tej sytuacji, gdyż czuję się jak eskimos bez szans na wykształcenie.

 

 

 

kożuch: sh

sukienka fishbone: 19,95 zł

buty deichmann

szalik atmosphere: sh, 6zł

14:43, bohomazy
Link Komentarze (3) »
środa, 23 grudnia 2009
60.

Rok temu kupiłam spódnicę, bo wyglądała świątecznie, a jej długość przypominała mi Panią Mikołajową. Niestety, jak ją założyłam wyglądała strasznie. No to skróciłam i mam wersję prawie idealną. Prawie, bo moje zdolność krawieckie kuleją. Zwłaszcza te z użyciem maszyny do szycia.

Ale, ogarnęła mnie świąteczna gorączka, którą mogę porównać z gorączką Gubernatora Arnolda.

 

 

 

16:21, bohomazy
Link Komentarze (1) »
 
1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 13